Ogród
Czytany poradnik
Trawa samo zagęszczająca – opinia i porady ekspertów
4

Trawa samo zagęszczająca – opinia i porady ekspertów

AUTOR:  Porady.org1 października 2019

Substral wypuścił nową trawę, która dzięki akcji marketingowej wzbudziła ogromne zainteresowanie oraz trochę kontrowersji. Poprosiliśmy specjalistę o rzetelną opinię co do tej trawy. Sprawdź, czy warto płacić więcej za nasiona traw. 

Nowa trawa

Firma Substral wiosną 2019 wywróciła rynek nasion traw do góry nogami. Pojawienie się w reklamach jej jako trawy samozagęszczającej wzbudziło wiele różnych opinii i kontrowersji zarówno wśród ekspertów, jak i klientów. Wysłaliśmy kilka zapytań do czołowych firm zajmujących się sprzedażą, ale tylko jedna osoba nam rzeczowo odpowiedziała w tej kwestii. Poniżej przedstawiamy efekt naszej rozmowy z Marcinem z naszogrodniczy.pl 

Czy trawa samo-zagęszczająca to faktycznie nowość?

Nie do końca, trawa firmy Substral opiera się na dobrze znanych komponentach firmy Barenbrug, czyli lidera światowego w dziedzinie produkcji nasion traw. Już kilka lat wcześniej można było spotkać w ofercie nasiona RPR, czyli życicę trwałą o bardzo dużej zdolności do rozrostu przez korzenie. Zostawała ona do tej pory używana do przesiewów i zakładania boisk sportowych, pól golfowych oraz innych miejsc, gdzie potrzeba było trawy mogącej bardzo szybko się regenerować. 

Rozrost przez korzenie? 

Życica trwała RPR, jest to odmiana cechująca się bardzo szybkim rozwojem korzeniowym. Jedne nasionko wykształca kępkę trawy, a ta rosnąc rozwija bardzo gęstą sieć korzeni, z których dalej wyrastają kolejne kępki, dzięki czemu uzyskujemy bardzo gęsty i zwarty trawnik. 

Sprawdź jak działa trawa samozagęszczająca Substral

Trawa samo-zagęszczająca cena – nie jest za wysoka?

Kwestia sporna, jeżeli się sprzedaje, to znaczy, że nie jest za wysoka. Posiadamy chyba najniższą cenę w sieci, ale to i tak jest więcej za 1kg niż inne mieszanki nasion traw wiodących producentów i tu pojawia się „ale” – w mieszankach Substral zawarta jest, tak jak wcześniej wspomniałem, życica RPR, która jest dużo droższa od innych! Jest to profesjonalna odmiana, która używana dotąd była tylko i wyłącznie na bardzo intensywnie eksploatowanych obiektach sportowych, między innymi na moskiewskim stadionie, podczas dużej imprezy piłkarskiej.
Różnicę w cenie można sprawdzić na naszej stornie, gdzie 100% RPR kosztuje więcej od np. mieszanki sportowej. Muszę tutaj również zaznaczyć, że Substral nie używa tylko i wyłącznie życicy trwałej w swoich mieszankach, należy sobie zdać sprawę, że nie należy zakładać  tylko z jednej odmiany. Z tego względu w każdym opakowaniu typu sport, renowacja, czy mieszanki uniwersalnej prócz życicy spotkamy również wiechliny łąkowe, kostrzewy czerwone, czy kostrzewy trzcinowe. Te różne gatunki uzupełniają się doskonale, co szczególnie jest ważne w zróżnicowanych warunkach pogodowych.

Dlaczego nie powinniśmy używać jednego gatunku trawy?

Kostrzewa czerwona, i owcza

Bardzo delikatne o igiełkowatej blaszce trawy, ale charakteryzują się zdecydowanie niższą odpornością na udeptywanie. Potrzebuje mniej wody i nawozów, a do tego wolniej rośnie. będzie lepiej wyglądała podczas suszy, niż na przykład życica trwała. Mieszanki o przewadze kostrzew polecane są na trawniki reprezentacyjne, które to nie będą intensywnie deptanie. Kostrzewy potrzebują kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu dni na kiełkowanie, dlatego należy poświęcić im więcej uwagi po wysiewie nasion.

Życica trwała 

podstawowy składnik muraw sportowych, ze względu na silny wzrost i zdolności regeneracyjne. Bardzo szybko wschodząca odmiana, która w sprzyjających okolicznościach pojawia się po 4 dniach na powierzchni. Niestety życica trwała posiada również wady, a do nich należy zapotrzebowanie na wodę i nawozy, mała odporność na suszę i wymóg częstszego koszenia. Oczywiście wady te należy sobie brać do serca, kiedy chcemy mieć piękny zielony dywan. 

Kostrzewa trzcinowa

Trawa o szerszej blaszce liściowej, która będzie znacznie różniła się od np kostrzewy czerwonej. Ten gatunek posiada jedną wielką zaletę, czyli korzenie rozwijające się do 50cm wgłąb ziemi. Pozwala to na pobieranie wody z niższych pokładów oraz na stabilizacje gruntów. Mieszanki traw zawierające kostrzewę trzcinową polecane są na wszelkiego rodzaju skarpy, wały, rowy i inne miejsca, które potrzebują „trzymania” gleby. Użyć ich można na terenach suchych, gdzie występują okresowe niedobory wody. Nawet gdy susza się przedłuża, to źdźbła tej trawy zasychają na zielono, a nie na żółto, dzięki temu darń dalej pozostaje w niezmienionym kolorze. 

Wiechlina łąkowa 

Niska trawa o bardzo intensywnie rozwijającym się korzeniu, bardzo szybko zadarnia miejsca, gdzie jest wysiewana. Blaszka liściowa jest dosyć płaska i sztywna. To kolejna trawa, która nadaje się na trawniki sportowe, ze względu na do dużą zdolność regeneracyjną. W połączeniu z życicą trwałą sprawdza się jako mieszanka na murawy sportowe. 

Jak można wywnioskować mieszanki traw będą sprawdzały się lepiej niż pojedyncze gatunki, ponieważ każda odmiana lepiej znosi inne warunki pogodowe i użytkowanie. Każda z mieszanek będzie zawierałą przynajmniej 2-3 gatunki. Z tego względu w mieszankach samozagęszczających nie spotkamy 100% RPR, ale prócz życicy będą tam kostrzewy i wiechliny. 

Hit, czy kit?

Moim zdaniem trawy Substrala są dość drogie ze względu na RPR, która jest rewelacyjną propozycją na trawniki bardzo intensywnie użytkowane. Pytaniem kluczowym od którego zacząłbym rozważanie nad zakupem tej trawy to, czy mój trawnik będzie mocno deptany. Jeżeli faktycznie tak to wybrałbym samozagęszczającą trawę, ze względu na bardzo szybie schody i rewelacyjne zdolności regeneracji trawnika. Oczywiście wiedzieć trzeba, że ta trawa jak każda inna nie jest niezniszczalna i pa przykład duże psy biegające z ogromna częstotliwością w deszczową pogodę zdewastują nawet najsilniejszy trawnik, ale ta mieszanka znacznie szybciej się zregeneruje i odrośnie jeżeli będzie miała warunki do tego. Efekt zagęszczenia będzie uzyskiwany stopniowo wraz z rozrostem korzeni i nie działa to tak szybko jak pokazuje reklama. Oczywiście na równych glebach i w różnych miejscach naszego kraju będzie wyglądało to inaczej.

Sprawdź również nasz film o trawie samozagęszczjącej Substral!

Czy same dobre nasiona wystarczą aby mieć piękny trawnik?

Absolutnie nie! Zakup nasion to dopiero początek. Wszystko zależy od dobrego wysiewu i pielęgnacji, czyli podlewania. W internecie często można natknąć się na złe opinie, które są w moim odczuciu wynikiem działań konkurencji lub braku umiejętności wysiewania w złą pogodę i brak pielęgnacji. Młode rośliny, które nie mają wykształconych korzeni potrzebują wilgotnego podłoża, które umożliwi im rozwój. Częstym błędem jest podlewanie i zaprzestanie tego gdy pojawią się pierwsze źdźbła trawy. Gdy natrafimy na porę suchą, w którą nie będziemy monitorować wilgotności gleby, to możemy bardzo szybko zasuszyć młode rośliny. Pogoda ma kolosalne znacznie przy kiełkowaniu, bez pomocy człowieka trawniki, zwłaszcza te zakładane latem, mają bardzo kiepskie wschody.

Gdy już trawę będziemy mieli na wierzchu, wato wstrzymać się z nawożeniem lub też likwidacją chwastów dwuliściennych do pierwszych 2-3 koszeń. Nie warto młodych źdźbeł narażać na poparzenie. Zbyt duża dawka nawozu i środków ochrony roślin może im zaszkodzić, dlatego poczekajmy, aż trochę się wzmocni. 

Samo nawożenie możemy podzielić na kilka aspektów. 

  • Jeśli chcemy zasilić glebę przed wysianiem trawy to możemy wysiać małą ilość nawozu bogatego w fosfor na przynajmniej 10 dni przed, ten makroelement poprawia wykształcanie korzeni. 
  • Jeżeli mamy pozbyć się mchu, to używamy nawozu z domieszką żelaza
  • Gdy potrzebujemy szybko widocznych efektów to zwróćmy uwagę na nawożenie dolistne lub na nawóz z azotem w postaci azotanowej
  • Gdy chcemy kompleksowo nawieźć trawnik, użyjmy specjalistycznego nawozu do trawników z wszystkimi makro i mikroelementami potrzebnymi do prawidłowego rozwoju roślin
  • Jeżeli nie mamy czasu użyjmy nawozu otoczkowanego – długodziałającego, którego wystarczy wysiać raz na sezon. Pod wpływem temperatury i wilgotności nawóz stopniowo będzie się rozkładać i sukcesywnie dostarczać roślinom składniki pokarmowe

Nie ważne ile i jakiego nawozu wysiejemy, gdy nie mamy wody. Jeżeli chcemy uzyskać piękny zielony dywan, to musimy pamiętać o regularnym koszeniu, uzupełnianiu braków wody i „karmieniu” go nawozami. Trawa nienawożona oraz niepodlewana w czasie upalnego lata bardzo szybko straci swój wigor i kolor, a my nie jesteśmy zadowoleni i narzekamy na kiepskie nasiona. 

Jeżeli masz jakieś wątpliwości lub zapytania, śmiało napisz w komentarzu, postaramy się szybko i rzeczowo odpowiedzieć!

Źródło wiedzy: https://naszogrodniczy.pl/trawa-zageszczajca-substral
Artykuł powstał przy współpracy z naszogrodniczy.pl

Co myślisz o tym poradniku?
Kocham to!
33%
Dobra porada
67%
Ciekawe
0%
Że co?
0%
Nie wiem
0%
Nie pomogło
0%
4Komentarze
  • Piotr
    2 października 2019 at 11:01

    Trawę samozagęszczającą zakupiłem w internecie w naszogrodniczy.pl . Efekt przerósł najśmielsze moje oczekiwania. Bardzo szybki wschód i mega gęsta darń – tak najlepiej scharakteryzować produkt substrala.

  • 1 października 2019 at 17:30

    Czytałem wiele komentarzy, ale w końcu jakiś konkret. Zasieję na jesień i jak się sprawdzi to w resztę wiosną też zainwestuję.

  • Marta
    1 października 2019 at 15:16

    No i teraz wszystko rozumiem ! Szczerze zastanawiałam się o co tyle szumu i szukałam informacji wszędzie w internecie. Nigdzie jednak nie było to tak szczegółowo wyjaśnione ❤️ Dzięki

  • 1 października 2019 at 14:59

    akurat zastanawiałam się, czy kupić tą trawę i jednak przekonałam się, że warto spróbować na mój trawnik, gdzie moje psiaki ciągle biegają 🙂 w końcu jakaś konkretna odpowiedź dlaczego to tyle kosztuje!