Do it yourself - krewetki w tempurze

Tempura to popisowe danie wielu azjatyckich restauracji. Teraz jednak przygotowanie ich w domu wcale nie jest trudne. Do it yourself, a my powiemy Ci, jak!

Gwiazda programu – idealna krewetka

Zanim zabierzesz się za ciasto, zacznij od porządnego oporządzenia krewetki. Tempura ma uwydatnić jej smak, zadbaj więc, aby była przygotowana jak najlepiej. Umyj krewetki pod bieżącą, zimną wodą. Następnie odetnij im główki, chociaż te mrożone z reguły już ich nie mają. Teraz przyszła pora na pozbawienie krewetki pancerzyka. Każdy z jego pierścieni styka się na jej brzuszku, dlatego najlepiej zacząć od tego miejsca. Pancerzyk odchodzi bardzo łatwo więc usunięcie go ze wszystkich krewetek, nie powinno zająć Ci dużo czasu. Odnóża skorupiaka raczej odejdą razem z jego pancerzykiem, jeżeli nie — podważ je nożykiem.

Następnie ogonek. Możesz go usunąć albo nie, wszystko zależy od Ciebie. My radzimy Ci go zostawić, ponieważ przyrządzając krewetki w tempurze, osiągniesz lepszy efekt. Ostatnim etapem oporządzenia krewetki jest usunięcia jelita. W tym celu natnij skorupiaka wzdłuż jego grzbietu. Delikatnie rozchyl nacięcia, po czym wyciągnij ciemną nitkę nożykiem. Krewetka gotowa do gotowania, teraz czas na tempurę.

Do It Yourself, czyli domowa tempura

Żeby zrobić ciasto na tempurę, będziesz potrzebować 100 g mąki ryżowej, jedno białko, szczyptę soli, łyżeczkę curry w proszku, litr oleju roślinnego, 150 ml wody oraz dodatkowe 100 g mąki ryżowej do obtoczenia krewetek. Zacznij od dynamicznego wymieszania z sobą mąki, białka, soli oraz curry. Dodawaj do mieszanki wodę. Rób to stopniowo i nadal mieszaj. Kiedy ciasto będzie miało już jednolitą konsystencję, dobrze rozgrzej olej roślinny. Gotowe? Zabierz się więc za obtaczanie krewetek w mące ryżowej, a następnie w cieście. Teraz moment kulminacyjny! Ostrożnie wkładaj kolejne krewetki do gorącego oleju. Wyjmij je na talerz wyścielony ręcznikiem papierowym, gdy ciasto ładnie się zarumieni, przybierając złoty kolor.

Wyśmienity finał

Krewetki usmażone i z pewnością są pyszne. Możesz je zjeść same albo postawić na dodatki. Dobrym pomysłem będzie przygotowanie słodko-kwaśnego sosu. Możesz zrobić to sam w myśl zasady do ityourself bądź wybrać coś ze sklepu. Jeżeli nie masz dość, przygotuj sos sojowy, miód, limonkę, chilli i cebulkę. Do miseczki wlej trochę sosu sojowego. Dodaj do niego miód i dynamicznie wymieszaj. Następnie drobno pokrój cebulkę z chilli, po czym dodaj je do sosu. Na koniec skrop całość dużą ilością limonki i gotowe. Możesz zasiadać do uczty, której jesteś autorem od początku do końca!

WYPOWIEDZ SIĘ

Wprowadź treść komentarza.
Wprowadź swoje imię.