Przesilenie wiosenne - jak radzić sobie z kacem po zimie?

Przyszła wiosna, a Ty czujesz zmęczenie i nie masz na nic siły? Nie martw się, to skutki wiosennego przesilenia. Podpowiadamy, jak sobie z nim radzić.

Uzupełnij braki po zimie

Po długiej zimie organizm wymaga szczególnej troski. Niedobór witamin sprawia, że czujesz zmęczenie, masz problemy z koncentracją lub zwyczajnie brak Ci sił na cokolwiek. Żeby to zmienić, uzupełnij braki witamin, ale zrób to w sposób naturalny. Sięgnij więc po świeże warzywa oraz owoce. Wraz z wiosną pojawia się ich coraz więcej, a ich jakość oraz smak to istna rozkosz dla kubeczków smakowych.

Mówiąc prosto – kup nowalijki! Młoda rzodkiewka, szczypiorek, pomidory, ogórek i sałata są bombą witaminową. Dzięki nim zafundujesz sobie porządną dawkę witaminy A, C i witamin z grupy B! Wiosna to również pora obfita we wszelkiego rodzaju kiełki. Sięgnij więcej po rzeżuchę lub kiełki słonecznika. Te ostatnie, uzupełnią niedobory witaminy D, której szczególnie brakuje nam po zimie. Dzieje się tak, ponieważ witamina D jest syntezowana w organizmie pod wpływem światła, którego zimą jest zdecydowanie mniej. A to właśnie ona ma ogromny wpływ na nasz nastrój. Kiedy jest jej mało, możesz mieć wahania nastrojów, czuć przygnębienie, smutek lub złość.

Cudowne endorfiny

Wiosna to idealny moment, żeby zacząć ćwiczyć. Nie tylko dlatego, że robi się ciepło i można uprawiać sport na świeżym powietrzu, ale właśnie wtedy nasz organizm wybitnie potrzebuje endorfin, żeby poradzić sobie z przesileniem wiosennym. Jeśli jest Ci smutno, nie masz sił ani chęci na wstanie z łóżka, zrób kilka przysiadów. Najciężej jest zacząć się ruszać, ale kiedy już wykonasz pierwszy skłon czy pajacyka, od razu poczujesz się lepiej i nabierzesz chęci na więcej. Nie zwlekaj, jeśli widzisz, że pogoda dopisuje, ubierz się i pójdź na spacer, spotkaj z przyjaciółmi lub wybierz na rower. Nie musisz ćwiczyć wyczynowo, żeby poprawić swoje samopoczucie. Nawet kilka minut dziennie może sprawić cuda i skutecznie pomoże Ci poradzić sobie z „zimowym kacem”!

Nie musisz być ideałem

W dzisiejszych zabieganych czasach, w których jest moda na bycie fit, uprawianie sportu, dalekie podróże i wewnętrzny samorozwój, często zapominamy, że jesteśmy tylko ludźmi. Wymaga się od nas bycia idealnym pracownikiem z pasją, znakomitym mężem czy żoną, perfekcyjną panią lub panem domu itd. Czasem jednak trzeba zwolnić i powiedzieć sobie – nie. Dzisiaj już nie pracuję. Albo, umyję ten garnek jutro, przecież mi nie ucieknie, a dzisiaj wychodzę z rodziną na spacer. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe. Poczucie odpowiedzialności jest naprawdę silne, ale warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy coś się stanie, jeśli dzisiaj nie wstawię prania bądź nie przejrzę wszystkich dokumentów do pracy? Czy wyrwanie się na godzinę na siłownię lub basen doprowadzi do katastrofy? Pozwól sobie czasem być tym nieidealnym, nieobowiązkowym, ale zrelaksowanym sobą!

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here